Archiwum dawnych publikacji · Recenzja, styczeń 2007. Tekst oryginalny; poprawiono wyłącznie literówki, ortografię i interpunkcję. Uwagi z 2026 roku znajdują się na końcu, w sekcji „Komentarz 2026”.
Anna Gnitecka, Formy interaktywności we współczesnej edukacji, Wydawnictwo Naukowe Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego, Poznań 2006
(recenzja przygotowana przez mgr. Aleksandra Kuleszę-Milewskiego)
Praca Anny Gniteckiej Formy interaktywności we współczesnej edukacji wpisuje się w nurt zagadnień z pedagogiki ogólnej, które należą do najbardziej aktualnych i rozwijających się bardzo żywo. Zdawałoby się, że taki stan rzeczy powinien stanowić wielką trudność w obiektywnej ocenie problemów każdemu, kto je porusza. Czy jest tak w przypadku tej publikacji? Czy trudne zagadnienia są w niej zaprezentowane w sposób klarowny i przekonujący? Czy praca dotykająca problemów współcześnie żywych oddaje ich istotę? Jaka jest wartość pracy dla współczesnej pedagogiki? Postaram się odpowiedzieć na te pytania, charakteryzując treść pracy.
Praca podzielona jest na pięć rozdziałów. Pierwsze dwa rozdziały prezentują całościowo zagadnienia teoretyczne, rozdział trzeci jest pierwszą częścią pracy poświęconą badaniom. Czwarty rozdział stanowi wstęp dla empirycznych badań, których wyniki zostają przedstawione w rozdziale piątym.
W I rozdziale pt. Pojęcie edukacji interaktywnej wskazano na proces globalizacji edukacji, prowadzący do kształcenia permanentnego, kulturowego i medialnego. Autorka dochodzi do sformułowania szeregu definicji interakcji, interakcyjności, interaktywności, edukacji interaktywnej. Poprzez definicje, pogłębiane nieraz przedstawieniem stanowisk innych badaczy zainteresowanych zbliżoną problematyką, zarysowuje całościowy kontekst dla poruszanych problemów. Schemat przedstawianych pojęć zdaje się tworzyć implikację głównego problemu. Wychodzi się tutaj od globalizacji, dla której istotnym zagadnieniem jest edukacja ustawiczna; oczywiście implikacja w tym przypadku jest zwrotna. Na tle niejako tych rozważań pojawia się zagadnienie edukacji kulturalnej, której istotnym elementem, poprzez problematykę kultury współczesnego świata, jest zdefiniowana edukacja medialna. Zajmując się pojęciem edukacji medialnej, dochodzi autorka do zagadnień związanych z mediami w ogóle, a w szczególności nowymi mediami. Przedstawia zarys zagadnień związanych z Internetem, hipertekstem i podstawowymi zasadami działania i publikowania stron internetowych oraz portali edukacyjnych. Opisuje też autorka pokrótce wszystkie komponenty i narzędzia, które są niezbędne dla sprawnego funkcjonowania w obszarze edukacji, którą dalej definiuje jako edukację interaktywną. Według autorki jest to pojęcie najmniej ze wszystkich w pracy precyzyjne, a jednocześnie kluczowe dla całej problematyki. Dlatego słusznie decyduje się Anna Gnitecka na zastosowanie metody eksplikacji w celu uściślenia znaczenia tego terminu. Rozbija pojęcie na kilka komponentów, które mają pomóc w jego precyzyjnym dookreśleniu. Zaczyna od „interakcji”, przedstawiając szereg różnych definicji, które mają wskazywać na różny sens i znaczenie tegoż pojęcia. Trudno jednak zgodzić się co do tezy o różnym rozumieniu pojęcia „interakcja” przez wymienionych autorów. Z pewnością nie wynika to z przytoczonych definicji. Zdaje się, że we wszystkich wymienionych sformułowaniach samo pojęcie „interakcji” jest rozumiane podobnie, jeśli nie tak samo. Wydaje się mieć ono znaczenie zbliżone do: „działanie pomiędzy” lub „oddziaływanie pomiędzy” elementami A i B lub C, takie, że działanie elementu A na element B lub element C wpływa na zmianę elementu B lub C i jest to relacja zwrotna. Różnica, jaką można zaobserwować w przytoczonych definicjach, wynika, jak się zdaje, z różnego rozumienia tego, co konkretnie kryje się pod poszczególnymi elementami i jak to działa, nie natomiast z różnego rozumienia pojęcia „interakcja”. Zresztą autorka zdaje się dochodzić do identycznego wniosku, co widać w podsumowaniu przeprowadzonej metody eksplikacji. Jedynie nie werbalizuje tego, na czym zasadza się różnica wśród wymienionych definicji. Ostatecznie dochodzi do trafnego sformułowania edukacji interaktywnej jako:
symboliczna komunikacja wyrażona w języku dostosowanym do możliwości poznawczych, emocjonalnych i sprawczych partnerów interakcji społecznej oraz kontekstu, w którym działają. Umożliwia ona im obustronny przepływ informacji w warunkach korzystania z pracujących w sieci komputerów. Edukacja interaktywna jest przedmiotem działań w układzie: uczeń–uczeń, nauczyciel–uczeń, uczeń–nauczyciel. Jest to dynamiczny układ przekształceń zintegrowanych zadań oraz struktur poznawczych w warunkach uwzględniania czynników modyfikujących oraz korzystania z elektronicznych materiałów pomocniczych.1
Rozdział II poświęcony został na rozpatrzenie różnych form interaktywności, będących tematem przewodnim pracy. Na początku dokonuje Anna Gnitecka przeglądu różnych koncepcji procesu komunikowania, dając obraz wnikliwości i rzetelności zagłębienia się w prezentowane zagadnienie. Na ich tle autorka ukazuje formy interaktywności na przestrzeni dziejów: w modernizmie, postmodernizmie i późnym modernizmie. Pozwala jej to na wyróżnienie typów kształcenia: tradycyjnego, korespondencyjnego, sieciowego oraz mieszanego, czyli e-learningu. Następnie określa modele i organizację kształcenia sieciowego. Jest to forma najefektywniejsza, gdyż korzysta z wszelkich możliwych narzędzi i form komunikacji. Wymienione są tutaj różnorodne formy przekazu treści: bezpośrednie i drukowane, elektroniczne oraz mieszane. Dalej przechodzi autorka do porównania edukacji konwencjonalnej z sieciową i z kształceniem na odległość. Określając cechy wspólne i różnice, pomija autorka głębszą analizę zagrożeń i trudności związanych z edukacją interaktywną, wskazując na jej zdecydowaną i jednoznaczną przewagę nad edukacją tradycyjną. Dokonuje także ciekawej analizy możliwości obliczenia efektywności kosztowej obydwu form edukacji. Zasady, na jakich opiera się edukacja interaktywna, autorka charakteryzuje jako: 1) wiedza nie może być zredukowana tylko do samego tekstu; 2) nauczanie jest procesem dynamicznym; 3) uczniowie są aktywnymi twórcami znaczeń; 4) błędy są naturalnym składnikiem uczniowskiego rozumienia; 5) wiedza tworzona jest w warunkach rozwiązywania problemów. Owe zasady stają się bardziej zrozumiałe przy uwzględnieniu następnego rozdziału.
W III rozdziale rozpoczyna autorka prezentację badań nad formami edukacji interaktywnej. Głównie zwraca uwagę na tworzenie programów kształcenia wykorzystujących mieszane, wielokontekstowe i zintegrowane sytuacje i zadania. Przedstawiając przykłady tych programów, skupia się Anna Gnitecka na projektach do nauki języków (angielskiego, włoskiego, niemieckiego) oraz nauczania integralnego. Podłożem dla prezentowanych badań jest analiza programów widzianych w ewolucji edukacji interaktywnej. Wymienia autorka: 1. tradycyjny przekaz perswazyjny informacji typu nadawca – odbiorca; 2. dialog osób (zarówno nadawców, jak i odbiorców) prowadzony w aspekcie prezentowanych idei i poglądów, typu: dialog wokół idei, nadawca – odbiorca; 3. stosowanie hipertekstów, w których zarówno nadawcy, jak i odbiorcy są interpretatorami tekstów, typu: hipertekst, interpretatorzy tekstów (nadawcy-odbiorcy). Proces kształcenia interaktywnego jest tutaj pojmowany jako ciąg organizowanych sytuacji zadaniowych (podejście sytuacyjne), a nie tylko jako ciąg stawianych uczniom zadań lub przekazywanych informacji (podejście zadaniowe). W podejściu sytuacyjnym projektowane przez osobę uczącą się zintegrowane zadanie jest jej narzucane, a przez fakt antycypacji celu działania zostaje zaakcentowane jako własne. Jednym z głównych czynników wzmacniających efektywność interaktywnej edukacji jest tutaj wykazany efekt własnego zaangażowania emocjonalnego w wykonywane zadanie.
Rozdział IV przedstawia metodologiczne podstawy badań nad edukacją interaktywną. Autorka robi to wyczerpująco, odnosząc się odpowiednio i często do literatury metodologicznej, opisując i charakteryzując poszczególne metody i narzędzia badań. Jako punkt odniesienia dla zasadności przeprowadzonych badań Anna Gnitecka podnosi źródła głębokiej inspiracji dla pedagogiki w przemianach zachodzących w obrębie cywilizacji informacyjnej oraz różnych form interaktywności. Pedagogikę określa jako dziedzinę, która zajmuje się pozyskiwaniem i przetwarzaniem informacji przez człowieka w różnych sytuacjach dydaktyczno-wychowawczych. Szczególna waga tych zagadnień skłania autorkę do podjęcia badań w zakresie różnych form interaktywności. Określa ona problem główny swojej pracy pytaniem: Jaka jest efektywność edukacji interaktywnej na świecie? Rozwijają ten problem liczne problemy szczegółowe, które można usystematyzować w cztery główne grupy: 1. Na jakich założeniach opiera się edukacja interaktywna na świecie? 2. Jaki jest wizerunek edukacji interaktywnej w opiniach osób uczestniczących? 3. Jakie są efekty wybranych programów edukacji interaktywnej? 4. Jaki model edukacji interaktywnej można zaproponować w wyniku przeprowadzonych badań?2
Ostatni, V rozdział pracy zawiera odpowiedzi na ww. pytania. Dodatkowo autorka przeprowadza w nim analizę wyników badań komparatystycznych na podstawie rankingu e-readiness w latach 2001–2004 w Danii, Wielkiej Brytanii, Norwegii, Finlandii, USA, Holandii, Szwajcarii, Kanadzie, Australii, Niemczech, Francji, Nowej Zelandii, Hiszpanii, Włoszech, RPA i Rosji. Badania ankietowe, o których mowa, dotyczyły wizerunku edukacji interaktywnej oraz preferencji kształcenia i skłonności do kształcenia sieciowego. Dokonano w nich analizy słabych i mocnych stron, szans oraz zagrożeń kształcenia tradycyjnego i sieciowego. Wyniki przeprowadzonych badań pozwalają według autorki na określenie kształcenia mieszanego jako najbardziej efektywnego spośród omawianych. Sporą uwagę poświęca Anna Gnitecka w tym rozdziale ocenie projektów stron internetowych i konspektów lekcji w kształceniu e-learningowym. Autorka wskazuje na ich cechy charakterystyczne, wynikające z przeprowadzonych i prezentowanych badań. Jednym z istotnych elementów badań komparatystycznych w wymienionych krajach było poddanie analizie jakościowej i ilościowej efektów edukacji interaktywnej. Zależnie od badanego kraju można zarysować rozbieżność założeń i realizacji efektywności tej edukacji. Ostatnie podrozdziały książki poświęca autorka na zarysowanie projektu Centrum Edukacji Interaktywnej „Interakcja”. Opiera się przy tym na przeprowadzonych przez siebie badaniach oraz prezentowanych wynikach badań komparatystycznych.
Książka zaprezentowana powyżej spełnia wiele warunków publikacji, którą należy uznać za potrzebną i wartościową. Anna Gnitecka rzetelnie i solidnie przedstawia zagadnienie, które z racji swej nowości i aktualności jest trudne do obiektywnego uchwycenia. Odpowiadając na pytania postawione na początku recenzji, należy uznać, że zagadnienia są w niej zaprezentowane w sposób klarowny i przekonujący. Tematyka jest tak bardzo rozległa, że można zarzucić autorce, iż nie przedstawiła wyczerpująco kwestii teoretycznych podstaw dla edukacji interaktywnej i teorii komunikacji. Nie jest to jednak zarzut, który umniejsza wartość omawianej pracy, gdyż arbitralny wybór zagadnień, jakiego dokonała autorka, jest w pełni trafny i zadowalający. Sądzę, że autorka poczyniła pracę, która jest istotnym i głębokim punktem wyjścia dla zagadnień, jakie stają się żywe współcześnie i bardzo istotne na gruncie pedagogiki.
Aleksander Kulesza-Milewski
Przypisy
- A. Gnitecka, Formy interaktywności we współczesnej edukacji, Poznań 2006, s. 39.
- Tamże, s. 138–139.
Komentarz 2026
Co z tego zostaje. Uwaga analityczna z omówienia rozdziału I: definicje „interakcji” u różnych autorów nie różnią się samym pojęciem, tylko tym, co podstawiamy pod elementy A, B i C. To rozróżnienie między pojęciem a jego zastosowaniami przydaje się w każdym sporze terminologicznym. Druga rzecz to zauważony w 2007 roku brak – pominięcie zagrożeń i trudności edukacji sieciowej.
Co dziś wiem lepiej.
- Kształcenie mieszane. Wniosek książki o przewadze modelu mieszanego potwierdziła później metaanaliza przygotowana dla Departamentu Edukacji USA (Means i in., 2009–2010) – z zastrzeżeniem, że przewaga wiązała się bardziej z dodatkowym czasem i zmianą metod niż z samym medium.
- Zagrożenia. Nauka zdalna w czasie pandemii (2020–2021) pokazała na masową skalę to, czego książce brakowało: straty edukacyjne, wykluczenie uczniów bez sprzętu i wsparcia, spadek zaangażowania. Ten zarzut z recenzji okazał się ważniejszy, niż sugerowała jego ostrożna forma.
- Interakcja z modelem. Definicja Gniteckiej zakłada partnerów interakcji społecznej. Korepetytor oparty na modelu językowym, który dostosowuje język „do możliwości poznawczych, emocjonalnych i sprawczych” ucznia, spełnia ją niemal dosłownie – choć nie jest partnerem społecznym. To dobre pytanie dla pedagogiki 2026 roku.
Dodaj komentarz