Archiwum dawnych publikacji · Tekst z dawnych materiałów autorskich; dokładna data powstania nie została ustalona.
Aktualizacja: październik 2026
Najważniejsza korekta dotyczy ciągłości pamięci: obchody 1910 roku nie stworzyły jej po dwóch stuleciach zapomnienia. Obraz Matejki powstał w 1878 roku, a wcześniejsze formy upamiętniania sięgały czasów Jagiełły. „Tradycja wymyślona” oznacza tu nowe sposoby organizowania pamięci o rzeczywistym wydarzeniu. Doprecyzowuję też zakres praw obywatelskich w 1791 roku, szacowaną frekwencję wielodniowych uroczystości i sytuację Polski po 1945 roku.
Poniżej tekst archiwalny po korekcie. Istotne zmiany opisuję powyżej; dawny kontekst i charakter wypowiedzi pozostają częścią tej publikacji.
Pojęcia bazowe
Zajmując się badaniem funkcjonowania i zmian społeczeństwa socjologia ma w obszarze swoich zainteresowań także pojęcie narodu, a w zakresie tego zjawiska mieści się zagadnienie socjalizacji, tradycji i budowania tożsamości narodowej. Tożsamość narodowa łączy się mocno ze sferą wydarzeń historycznych ale znacznie mocniej z ich aspektem symbolicznym. W pojęciu socjologii fenomenologicznej grupy społeczne są wspólnotami poznawczymi organizującymi systemy znaczeń i systemy ważności swoich członków. Jednym z podstawowych sposobów tworzenia wspólnych znaczeń będzie tutaj proces socjalizacji. Na bardzo podstawowym poziomie wiedza ta dotyczyć ma reguł właściwego postępowania i pomaga w podejmowaniu praktycznych działań. Aby proces socjalizacji był skuteczny oraz aby wytworzyć właściwe dla wspólnoty poczucie przynależności fundamentalne znaczenie będzie mieć tradycja, historia, język. Ten szczególny rodzaj wspólnoty który połączony został sferą świadomości, tożsamości i wartości będziemy nazywać narodem. Tradycja w przypadku narodu jest zagadnieniem kluczowym.
W dawnej Rzeczypospolitej pojęcie narodu politycznego obejmowało przede wszystkim szlachtę; nie należy jednak utożsamiać go z całymi dziejami polskiej wspólnoty. Rozbiory usunęły państwo z mapy i stały się ważnym doświadczeniem dla budowania nowoczesnej tożsamości narodowej. Konstytucja 3 maja z 1791 roku poszerzała prawa mieszczan, a chłopów brała pod opiekę prawa i rządu. Nie dawała wszystkim chłopom pełnych praw obywatelskich.
Rozszerzanie uczestnictwa w narodowej wspólnocie było długim procesem. Poza czynnikami prawnymi, językowymi i religijnymi istotny był proces oświatowy. Jednak edukacja wymaga treści, a jeszcze lepiej, gdy pewne treści przechodzą do warstwy symbolicznej i stają się podstawą socjalizacji. Tak budowana tożsamość może umacniać wspólnotę.
Tradycja rozumiana jest tutaj jako zbiór treści kultury uznanych przez zbiorowość jako doniosłe i przenoszony z pokolenia na pokolenie. Czynnik czasu wydaje się w przypadku pojęcia tradycji czymś kluczowym. Pojęcie to odnosi się do prastarych, odwiecznych i sięgających niepamiętnych czasów zjawisk i wydarzeń. Jednak jak pokazuje w swojej pracy Eric Hobsbawm wiele z uznanych za prastare tradycji potrafi mieć i ma bardzo młody rodowód. Aby opisać takie zjawisko, Eric Hobsbawm posługuje się pojęciem „tradycji wymyślonej”. Nie znaczy to, że samo wydarzenie historyczne jest fałszywe. Chodzi o ustanawianie, formalizowanie i powtarzanie praktyk, które nadają przeszłości nowe znaczenie. Należy rozumieć takie pojęcie jako określające „„tradycje” naprawdę wymyślone, zbudowane od podstaw i oficjalnie wprowadzone w życie, jak również takie, które powstają w trudniejszy do "namierzenia" sposób w krótkim, konkretnym okresie czasu – bywa, że w ciągu kilku lat – i bardzo prędko się utrwalają.”
W przypadku polskich tradycji można się doszukiwać procesu „wymyślania” oraz systematycznego wdrażania tradycji na przykładzie licznych symboli, wydarzeń historycznych i miejsc znaczących wprowadzonych do kultury narodowej polskiej w okresie XIX oraz na początku XX wieku czyli w okresie gdy samo państwo polskie nie było oficjalnie na mapach Europy. Spróbujmy prześledzić ten proces na podstawie jednego szczególnego przypadku.
Jeśli w obecnych czasach spytamy osobę posługującą się językiem polskim o datę 15 lipca 1410 lub nazwę ‘bitwa pod Grunwaldem’ możemy oczekiwać z wysokim prawdopodobieństwem, że osoba ta będzie wiedzieć co to było za wydarzenie. Jeśli przeformułujemy pytanie na ‘proszę wymienić najbardziej istotne wydarzenia w historii Polski’ możemy spodziewać się, że jednym z kilku na liście pojawi się właśnie to wskazane powyżej. Czy to oznacza, że tradycja i pamięć o tym doniosłym historycznie wydarzeniu sięga samych jego źródeł i ciągnie się od XV wieku?
Kontekst historyczny
15 lipca 1410 roku nieopodal wsi Grunwald wojska polsko-litewskie wraz ze sprzymierzeńcami pokonały siły zakonu krzyżackiego. Zwycięstwo miało duże znaczenie polityczne i symboliczne. Za Jagiełły ustanowiono coroczne religijne upamiętnianie bitwy; określenie go dzisiejszym mianem święta narodowego byłoby uproszczeniem. Pamięć przyjmowała później różne formy i nie zanikła na dwieście lat. Możemy zatem pytać nie o stworzenie jej od zera, ale o to, jak dawne wydarzenie uzyskiwało nowe znaczenia dla narodowej tożsamości.
Ważne przykłady znajdziemy w literaturze, malarstwie i przestrzeni publicznej: Krzyżacy Henryka Sienkiewicza, Bitwa pod Grunwaldem Jana Matejki z 1878 roku oraz Pomnik Grunwaldzki w Krakowie. Sam obraz Matejki pokazuje, że pamięć była silna już przed uroczystościami 1910 roku.
Przypadkiem szczególnie wartym opisania zdaje się być historia powstania pomnika grunwaldzkiego. Mamy 15 lipca 1910 roku czyli wolna Polska nie istnieje jeszcze przez ponad 8 lat. Data bardzo symboliczna gdyż 500 lat wcześniej jak zostało to opisane powyżej wojska polsko-litewskie pokonały potężnego i bardzo groźnego wroga nieopodal wsi Grunwald. Pięćset lat później, gdy Polska nie istnieje jako niepodległe państwo, w jej dawnej stolicy odbywają się wielodniowe obchody zwycięstwa. Ich łączną frekwencję szacuje się na około 150 tysięcy uczestników; nie należy przedstawiać tej liczby jako jednego tłumu stojącego równocześnie na placu. Odsłonięcie pomnika odbywa się na placu Matejki nieopodal pozostałości po murach obronnych odpowiadających stylem epoce wczesnojagiellońskiej. Wybór tego miejsca nie odbył się bez sporów, ale ostatecznie pomimo spornej natury narodu bez państwa udaje się doprowadzić całe przedsięwzięcie do końca.
Fundatorem pomnika jest znany kompozytor i polityk Ignacy Jan Paderewski. Pomnik to potężny obiekt wysoki na 24 metry, na którego szczycie stoi konny posąg króla Władysława Jagiełły. Poniżej znajdują się jeszcze liczne postaci bardzo znaczące dla symbolicznego wydarzenia. Pomnik wykonano z granitu który dotarł do Krakowa symboliczną drogą ze Szwecji przemierzając drogą lądową, morską i rzeczną. Figury zostały odlane z brązu. Całe wydarzenie odsłonięcia pomnika ma bardzo doniosły charakter. W zaborze pruskim postępuje germanizacja, w rosyjskim rusyfikacja i ograniczanie użycia polskiego, zwłaszcza w urzędach i szkolnictwie. Zakazy nie miały jednak wszędzie i przez cały czas jednakowego zakresu. Kraków, korzystający z autonomii galicyjskiej, staje się miejscem publicznych polskich uroczystości. Przemówieniom i odsłonięciu pomnika towarzyszy wykonanie Roty, ważnej pieśni wspólnotowej. Z ust fundatora padają szczególne słowa:
„Dzieło, na które patrzymy, nie powstało z nienawiści. Zrodziła je miłość głęboka Ojczyzny, nie tylko w jej minionej wielkości i dzisiejszej niemocy, lecz i w jej jasnej, silnej przyszłości. Zrodziła je miłość i wdzięczność dla tych przodków naszych, co nie po łup, nie po zdobycz szli na pole walki, ale w obronie dobrej, słusznej sprawy zwycięskiego dobyli oręża […] Pragniemy gorąco, by każdy Polak i Litwin każdy, z dawnych dzielnic Ojczyzny, czy zza Oceanu, spoglądali na ten pomnik jako na znak wspólnej przeszłości, świadectwo wspólnej chwały, zapowiedź lepszych czasów, jako na cząstkę własnej, wiarą silnej duszy […] Prastarej, ukochanej stolicy naszej oddajemy to dzieło we władanie wieczyste.”
Wydarzenie o tak szczególnym charakterze można uznać za ważny etap nowoczesnej tradycji grunwaldzkiej. Nie był to jednak jej początek ani powrót po dwustu latach całkowitego zapomnienia. Uroczystości nadały starszej pamięci nową skalę i formę. Obecnie trudno wyobrazić sobie myślenie o historii Polski bez tej właśnie bitwy. Jednakże jak widać tradycja która została wybrana i wykreowana bardzo trafnie ma tutaj cechy ‘tradycji wymyślonej’. Skuteczność i błyskotliwość tego pomysłu uzasadnić można nie tylko faktem iż wiedza o samej bitwie i jej znaczenie wybrzmiewa głośno w dzisiejszych czasach, ale także dalszym losem samego pomnika. Po jego odsłonięciu w 1910 roku, odzyskaniu niepodległości w 1918 roku pomnik został całkowicie zniszczony w latach 1939-40.
Gdy Polska stała się krajem pod okupacją niemiecką po wybuchu II wojny światowej bardzo szybko okazało się że to co silnie spaja poczucie przynależności i buduje tożsamość narodu polskiego staje się celem działań niemieckich władz okupacyjnych. Przy użyciu dużej ilości dynamitu cokół pomnika wysadzono, zdemontowane figury z brązu wywieziono w głąb Niemiec. Po zakończeniu niemieckiej okupacji powróciła idea odbudowy pomnika. Nie oznaczało to jednak odzyskania pełnej suwerenności: powojenna Polska pozostawała pod silną zależnością od ZSRR. Pomnik grunwaldzki ponownie stanął na swoim miejscu 16 października 1976 roku, a pieśń Rota do której słowa ułożyła Maria Konopnicka do dziś wybrzmiewa jako szczególnie bliska sercu ludziom określającym się mianem Polaków i posługujących się językiem polskim jako swoim pierwszym.
Przypadek który został przedstawiony wpisuje się także w pewien trend. Mianowicie w latach 1870-1914 w szczególności na terenie Europy można wskazać bardzo liczne przypadki procesu ‘wymyślania tradycji’. Od „białych kołnierzyków” w Afryce Południowej po zawody pomiędzy Oksfordem a Cambridge w Wielkiej Brytanii. Samo zjawisko jest możliwe do zaobserwowania także dzisiaj. Czasem dosłownie przed oczami poszczególnych obywateli potrafi wyrosnąć odwieczna, niezmienna i potężna w symbolikę tradycja. „Tak rozumianą "tradycję" należy wyraźnie odróżnić od "obyczaju" dominującego w tak zwanych społeczeństwach tradycyjnych. Celem i charakterystyczną cechą tradycji, nie wyłączając tych wymyślonych, jest niezmienność. Rzeczywista lub wymyślona przeszłość, do której się odwołują, narzuca ustalone (na ogół sformalizowane) praktyki, których cechą jest powtarzalność.”
Źródła i dalsza lektura
Muzeum Narodowe w Warszawie: Bitwa pod Grunwaldem, Jan Matejko, 1878
Miasto Kraków: Pomnik Grunwaldzki
Muzeum Wojska Polskiego: obchody 500-lecia bitwy pod Grunwaldem
Dodaj komentarz