,

Czy w Polsce trudno być „człowiekiem”?

Archiwum dawnych publikacji · Tekst z dawnych materiałów autorskich; dokładna data powstania nie została ustalona.

Aktualizacja: październik 2026

To dawny szkic filozoficzny o sprawczości i przeszkodach w realizowaniu własnych możliwości. Ówczesna ocena Polski była opinią, bez danych i dat pozwalających uznać ją za diagnozę kraju. Oznaczam ją jako historyczną ocenę oraz zawężam wniosek. Usuwam pozór matematycznej ścisłości: „obszar swobody”, „wypadkowa” i proporcjonalność są tu metaforami, a nie wielkościami zmierzonymi. Szkic nie jest modelem teorii ewolucji.

Poniżej tekst archiwalny po korekcie. Istotne zmiany opisuję powyżej; dawny kontekst i charakter wypowiedzi pozostają częścią tej publikacji.


1. Człowiek jest istotą mającą możność bycia-w-świecie zgodnego ze swą wolą, bardziej niż inne znane nam istoty.

1.1. Realizacja siebie to przechodzenie z możności do aktu zgodne ze swą wolą, decyzją sytuacyjną, obraniem kierunku zgodnego ze świadomym wyborem.

1.2. Są różne możliwości wyboru i różne możliwości ich realizacji w danej konkretnej sytuacji, których suma i przebieg w czasie wyznacza bycie-w-świecie pojedynczego człowieka.

1.3. Świadomość dostępnych możliwości może wpływać na poczucie wolności. Nie twierdzę tu, że zależność jest wprost lub odwrotnie proporcjonalna w sensie matematycznym.

2. Świat nie jest w stały, ściśle określony sposób „miękki” ani „twardy”. Zależnie od miejsca i czasu świat (np. środowisko życia) stawia opór („twardość”) z jednej strony, lub umożliwia („miękkość”) realizacje z drugiej strony i to wpływa na wybór tak, iż łatwiej wybrać realizacje „siebie” w kierunku sprzyjającym niż tym stawiającym opór. Przy tym owa droga łatwiejszego wyboru realizacji możności nie koniecznie jest właściwą drogą dookreślania „siebie”, co łatwiej ocenić z perspektywy czasu.

2.1. Człowiek żyje wśród i wespół z innymi ludźmi, jako „elementami” bliskimi w jego środowisku życia, świecie.

2.2. Różni ludzie obierają różne „drogi” (przebiegające w czasie sposoby realizacji wyborów), często w ten sposób dochodzi do konkurencji; kilka osób pragnie tej samej lub istotnie podobnej drogi w tym samym czasie.

2.3. Dla wyrównania szans lub złagodzenia konkurencyjności, ale i dla zwiększenia możności ludzie wchodzą w relacje z sobą tj. współpracują – jest to też uwarunkowanie gatunkowe. Konkurować mogą także grupy ludzi.

2.4. Na zasadach współpracy i konkurencji (rywalizacji) tworzą się społeczeństwa, czyli owe grupy, których niektóre relacje są ściśle określone, utrwalone i funkcjonują w istotnie długim czasie (np. wielopokoleniowo) przybierając często formę skodyfikowanych praw.

2.5. Państwo jest organizacją polityczną z instytucjami i porządkiem prawnym na określonym terytorium. Nie jest synonimem społeczeństwa ani samej wspólnej konstytucji. W tym szkicu interesuje mnie to, jak jego instytucje wpływają na możliwości działania.

2.6. Państwo ma pewien określony, mało elastyczny „obszar swobody” wyznaczający analogicznie do środowiska życia łatwiejsze („miękkość”) lub trudniejsze („twardość”) sposoby, drogi realizacji siebie. Wyznacznikiem tegoż obszaru są: ustrój polityczny, prawa i prawodawstwo, gospodarka, bezpieczeństwo życia, i wiele innych (niech decydują politolodzy i socjologowie etc).

2.7. Możność pojedynczego człowieka może mieć inny charakter, potencjał i wypadkową realizacji niż „obszar swobody” państwa, w którym żyje. Także wypadkowa wyborów wielu różnych ludzi (wziętych razem) może mieć inny kierunek i zwrot niż „wypadkowa funkcjonalności” państwa określona poprzez zmienność „obszaru swobody” w czasie.

2.8. Zależnie od rozległości i elastyczności „obszaru swobody” państwa, a także od kierunku i zwrotu „wypadkowej funkcjonalności” państwa może ono mieć dla człowieka charakter stymulacji, hamowania, utrudniania, uniemożliwiania lub być neutralne dla jego realizacji siebie.

2.9. „Państwo” o przeciwstawnym zwrocie lub istotnie różnym kierunku i zwrocie „wypadkowej funkcjonalności” od wypadkowej większości (znacznej części) obywateli, jak i pojedynczego człowieka oraz o wąskim „obszarze swobody” może stawiać silniejszy opór wraz ze wzrostem dysfunkcji i ograniczeń swobody; jest to intuicja wymagająca osobnego zbadania.

3. Stawanie się człowiekiem można w tym szkicu wiązać z realizowaniem własnych możliwości. Nie jest to mierzalny, proporcjonalny wzrost ani kryterium wartości człowieka.

4. W mojej ówczesnej ocenie biurokracja, niepewność gospodarcza, problemy ochrony zdrowia, prawa i rynku pracy ograniczały w Polsce możliwości działania. Była to ocena publicystyczna, bez przedstawienia danych pozwalających porównać kraj z innymi. Nie należy jej odczytywać jako opisu dzisiejszej Polski.

4.1. Przy takich założeniach część ludzi mogła napotykać silne bariery w realizacji swoich zamierzeń. Ich zakres nie jest jednak jednakowy dla wszystkich i wymaga badania konkretnych warunków życia.

Wniosek: Państwo i jego instytucje mogą ułatwiać albo utrudniać realizację ludzkich możliwości. Ten szkic nie wystarcza, aby rozstrzygnąć, w jakim stopniu dotyczyło to Polski, ani aby oceniać człowieczeństwo jej mieszkańców.

Zobacz pozostałe teksty z archiwum

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *