Czy ekstremalne zjawiska pogodowe świadczą o zmianach klimatu?

Gwałtowna pogoda – czy to dowód?
Wichura, temperatura przez wiele dni przekraczająca 30 stopni Celsjusza, gwałtowne ulewy i potężne burze – czy według Was to są dowody na zmiany klimatyczne?
Otóż nie są.
Zarówno teraz, jak i te w zimie, gdy nagle temperatura spadnie poniżej -20 stopni Celsjusza i pojawi się mnóstwo śniegu – nie są dowodami na brak zmian klimatycznych.

Nie jestem denialistą klimatycznym
Absolutnie nie jestem denialistą klimatycznym, wręcz przeciwnie.
Śledzę ten temat od kilkunastu lat. Nasz ogród był, na ile to możliwe, projektowany pod kątem potencjalnych zmian klimatycznych i zniszczeń, które miały być częstsze za 15–20 lat – i właśnie się ich niestety doczekaliśmy.
Polegaliśmy na badaniach i konsensusie naukowym już od początku lat 2000.
Trendy, nie incydenty
Dowodem na zmiany klimatyczne nie są pojedyncze wydarzenia pogodowe – ale są nimi trendy.
To, co wykazuje, że te zmiany postępują nieprzerwanie, to nie jest silna wichura, ale ilość tych wichur w porównywalnym odcinku czasu, np. roku, do poprzednich lat.

Opady – mniej dni, większa intensywność
To, że usychają drzewa, a średnia ilość opadów nie jest znacznie niższa, to przykład dający dużo zrozumienia.
Bo to nie średnia ilość opadów odpowiada za częstszą śmierć drzew, ale średnia mniejsza ilość dni w roku z opadami.
Opady mogą być intensywne, a ilość mm na m² wysoka, ale są rzadkie i silne.
W efekcie – po wysuszonej ziemi – woda wpada do odpływów, kanałów, rzek i do morza. Nie przesiąka wgłąb, nie zatrzymuje się w miejscu, gdzie spada. Rośliny nie mają do niej dostępu już chwilę po ulewie.

Umierające drzewa – efekt trendów pogodowych
Korzenie stopniowo butwieją, co widać po suchych koronach – szczególnie w mieście.
A gdy silniej zawieje – łamią się lub padają razem z korzeniami.
Dodaj komentarz